Kobiety mogą mieć wszystko w zasięgu ręki. Przekonać mogą się również panie z Łańcuta

Małgorzata Motor
Andrzej Łapkowski
Kobiety mogą mieć wszystko w zasięgu ręki. Przekonać mogą się również panie z Łańcuta. Rozmowa z Aleksandrą Chodasz, szefową Fundacji „Dobre życie” o planowanych warsztatach dla wszystkich pań w regionie „Kobiety w pracy”.

Ogłosiliście nabór na warsztaty dla kobiet. Zapowiadacie, że nie będą one typowym szkoleniem. Na czym więc będą polegały?

Na pewno nie będziemy dawać rad ani recept na pracę i życie. Zamiast tego pomożemy kobietom odkryć to, czego potrzebują, by mieć lepsze samopoczucie i być lepiej postrzeganą w pracy, a nawet wtedy, gdy się do niej wybierają. Najbliższy warsztat i spotkanie kobiet odbędzie się 19 listopada w Rzeszowie. Razem z Martą Berdel-Dudzińską zaprosimy panie do tańca w kręgu, ale i podzielenia się doświadczeniami z wykorzystaniem metody dramy. To metoda, która pomaga wychodzić z nawyków, rozbudza pewność siebie. Absolutnie wyjątkowa będzie atmosfera: akceptacji, szacunku dla różnorodności i indywidualnych wyborów. Informacje o tym i kolejnych warsztatach podajemy na stronie internetowej: www.facebook.com/kobietywpracy.

Z jakimi nawykami kobiety muszą walczyć?

Z życiem zawodowym kobiet jest problem i warto na tym polu działać, wspierać kobiety i zabiegać o zmiany. Analiza badań i rynku pracy pokazuje, że kobiety są w gorszej sytuacji niż mężczyźni. Częściej są bezrobotne, mniej zarabiają, rzadziej - a na nawet dziesięć razy rzadziej, zajmują stanowiska kierownicze. Kiedy o tym czytam lub słyszę od kobiet, których dotyka to bezpośrednio, to zastanawiam się, jak to się dzieje, że kobietom odbiera się korzyści z pracy. Niestety, w niektórych przypadkach one same sobie je odbierają. Tymczasem praca jest ważnym elementem życia. Wpływa na poczucie bezpieczeństwa, pozycję społeczną i poczucie samorealizacji. Współpracując ze szkołami, widzę, że to dziewczynki są bardziej aktywne od chłopców. Zgłaszają się do projektów, wolontariatu, lepiej współpracują z innymi, są dobrymi uczennicami. Jednak kilka lat później, kiedy wchodzą na rynek pracy, wykonują pracę poniżej swoich kwalifikacji i ambicji lub nie pracują wcale.

Dlaczego?

Sytuacja na rynku pracy wymaga nie tylko odpowiedniego wykształcenia, ale też umiejętności społecznych. Przy zakładaniu własnej działalności dochodzi do tego jeszcze potrzeba bycia odważnym, świadomym swoich mocnych stron, konieczność szybkiego podejmowania decyzji, umiejętność zarządzania stresem, rodziną i pieniędzmi w sytuacji nieregularnego i niepewnego dochodu. To wszystko jest w zasięgu kobiet. Niestety wiele z nich czuje się ograniczonych nie tylko rynkiem pracy i jego wymaganiami, ale i brakiem wsparcia otoczenia, by realizować się w pracy. Oczekiwania społeczne wobec kobiet sprawiają, że nie tylko wychowują dzieci, ale też często sprawują opiekę nad niepełnosprawnymi, chorymi czy starszymi osobami w rodzinie. Dodajmy, że wszystko to robią bezpłatnie. Moja mama, która wychowała czwórkę dzieci, dostanie do emerytury comiesięczny dodatek 80 zł. I to za kilkanaście lat, kiedy była w domu i „nie pracowała”.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie